Karpacz - Ostatnie wakacje w Karpaczu!

Ostatnie moje wakacje spędziłam w Karpaczu. Były to bardzo udane wakacje ponieważ bardzo dużo zwiedziłam i zobaczyłam. Miedzy innymi zobaczyłam Świątynie Wang, która jest osadzona koło Karkonoskiego Parku Narodowego wśród zieleni i krzaków. Z tyłu jest mały cmentarz, który należy do tego Kościoła. Następnym zabytkiem, który zobaczyłam była Śnieżka. Idąc na Śnieżkę mijałam różne ciekawie zbudowane schroniska, do których postanowiłam zajrzeć. Strasznie podobała mi się ta wędrówka, bo idąc dużo się dowiedziałam o tych górach. Jak dotarłam na samą górę to zobaczyła piękny widok, który rozciągał się wzdłuż gór pokrytych pięknie zielenią. W Karpaczu warto zwiedzić dużo ciekawych rzeczy i zobaczyć wiele pięknych miejsc. Można przejechać się Ciuchcia Karkonoską.
Karpacz to bardzo rozległe miasto, które przyciąga swoim urokiem. W mieście Karpacz bardzo mi się podobało, jest tu zdrowy górski klimat. Można zjechać na rynnie saneczkowej w centrum Karpacza. Wrażenie po takiej jeździe jest niesamowite „włosy staja dęba na głowie”. W Karpaczu są piękne restauracje, w których można wypić kawę, winko bądź zjeść lody. Miła atmosfera. Wnętrza niektórych kawiarni robione są w stylu góralskim z prawdziwego drewna. I tak skończył się mój udany pobyt w Karpaczu. Wróciłam zadowolona i uśmiechnięta. Myślę, że wrócę tu za rok do przepięknych zakątków Karpacza. Jest takie powiedzenie, że trzeba zostawić coś na później, więc ja zostawiam wiele zabytków nie zwiedzonych i mam nadzieję, że je wkrótce zobaczę i zwiedzę. Do zobaczenia w Karpaczu.