Szklarska Poręba - Wspinaczka, przeżycia ekstremalne i góry

Miejscem, gdzie mogę zaspokoić głód adrenaliny jest Szklarska Poręba. Próbowałem tu już wspinaczki skałkowej, zjeżdżałem tyrolką, przechodziłem mostem linowym rozpostartym nad przepaścią. Wszystko pod okiem specjalistów - instruktorów z miejscowej Szkoły Górskiej. Dzięki tym doświadczeniom mogłem przekonać się co oznacza określenie: sport ekstremalny i wiem, że jestem w stanie przełamać niemal każdy lęk. Do Szklarskiej Poręby przyjeżdżam latem pochodzić po górach i wspinać się. Aktywnie spędzam czas. Byłem już w Śnieżnych Kotłach, na Szrenicy, oglądałem Wodospad Kamieńczyka - podobno najwyższy w Sudetach, Wodospad Szklarki i Krucze Skały. Na Szrenicy istnieje ośrodek narciarski, nigdy nie jeździłem na nartach, ale kiedy tu jestem miałbym ochotę spróbować. Ze szczytu Wysokiego Kamienia oglądałem panoramę okolicy. Niesamowity jest tak zwany Chybotek - grupa skał o wysokości kilku metrów, na samej górze leży kamień, który można rozkołysać - ma się wrażenie, że zaraz spadnie. W Szklarskiej Porębie najfajniejszy widok jest na punkcie nazwanym, słusznie - Złotym Widokiem, polecam wybrać sie tam wszystkim, którzy zamierzają odwiedzić miejscowość.
Szklarska Poręba pełna jest różnych niezwykłych miejsc. Przestraszyć może zakręt na drodze nazwany Zakrętem Śmierci - z powodu licznych wypadków, do których tu dochodzi. Nic dziwnego, łuk na drodze ma kąt prawie 180 stopni. Śmieszy mnie, że ludzie mają często związku z tym fragmentem jezdni jakieś przesądy - że niby przeklęte, czy nieszczęśliwe, wystarczy przecież zwyczajnie uważać i zdjąć nogę z gazu.
Polecam również