Polanica Zdrój - Cudowne wczasy w Polanicy Zdrój
Pojechaliśmy do uzdrowiska Polanica Zdrój , by tam poleniuchować, nabrać sił i trochę się podleczyć. Ponieważ wody termalne, z których słynie Polanica słyną z ich wspaniałego wpływu na układ krążenia i układ trawienny, więc zdecydowaliśmy, że to najlepszy wybór. Na miejscu zobaczyliśmy, że wśród wielu ofert zwłaszcza intelektualnych jest tu też dużo możliwości uprawiania różnych sportów. My skusiliśmy się na górskie rowery i w ten sposób poznaliśmy chociaż niewielki ale jakże cudny fragment okalającej uzdrowisko natury. Od dawna każdy dłuższy weekend spędzamy w naszym wybranym uzdrowisku Polanica Zdrój . Nic nie może się równać z walorami tego kurortu. Bardzo lubimy marsze po uzdrowiskowym deptaku. Kiedy bolą nogi naturalnie można usiąść w jednej z licznych kawiarni, by odsapnąć i nabrać sił. Wielka Pieniawa to zdrowa woda mineralna, którą dostarcza nam Polanica, a po której bezwzględnie czujemy się o wiele lepiej. A co najlepsze to
Polanica Zdrój noclegi ma znakomite. Nawet wyjątkowo wymagający wczasowicz znajdzie dobrą dla siebie ofertę. Nie jestem już młodzieniaszkiem i raczej nie oczekuję od życia jakichś fajerwerków. Kiedy doktor orzekł, że dla podleczenia mojego serca powinienem udać się do wód, to nie bardzo mi się ten pomysł podobał. Wolę siedzieć sobie w swoim małym mieszkanku, a nie jeździć nie wiedzieć gdzie. Ale ze strachu o swoje zdrowie Uznałem racje doktora. Wsiadłem w autobus z tabliczką Polanica Zdrój , który przytransportował mnie do kurortu. To co tu przeżyłem to cud. Poznałem panią, która tak jak i ja była samotna. Teraz już nie jest.
Polanica na zawsze zostanie w moim zdrowym sercu. Polanica już na zawsze będzie mi przywoływać cudowne dni. Spotkałem tam panią, która też była samotna, ale odtąd już zawsze będziemy razem Taki szmat drogi trzeba było przebyć, żeby ją odnaleźć, ale nie żałuję. Sporo chodziliśmy sobie promenadą, z której słynie
Polanica Zdrój . Zaglądaliśmy do restauracji. Wiele godzin spędziliśmy w pięknej hali spacerowo- koncertowej. Dokładnie zwiedziliśmy nowoczesny kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Głaskaliśmy betonowego niedźwiedzia, który w parku czeka cierpliwie na ponowne zlodowacenie, już blisko sto lat. Nudzą mnie te podróże z rodzinką na wczasy. Nieustannie tylko jakieś snucie się, albo leżenie na piasku. Można zbzikować z nudów. W tym roku starzy oznajmili, że nie ruszamy nad morze. Naszym celem miała być Polanica Zdrój . No ekstra. Będę się ścigał z dziadkami po promenadzie - pomyślałem. To co tam zobaczyłem to był po prostu szok. Super sztuczny tor saneczkowy. Rewelacyjne baseny kąpielowe. Perfekcyjnie zrobiony teren do paitballu. Latanie za wyciągarką na paralotni. Nawet tato pożyczył terenówkę na przejażdżkę offroadową. Polanica to jest to.
Polecam również